Opublikowane

Jak radzić sobie z wynagrodzeniem w branży IT?

Nie jestem pewien jak powinienem zachować się w #pracbaza #it, bo w sumie pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.A sytuacja dotyczy oczywiście wynagrodzenia.Nie będę zagłębiał się w szczegóły i kwoty, no ale to już #programista15k po inflacji.Sprawa wygląda tak, że jestem najwyższym specjalistą w swoim dziale. Wiem najwięcej, potrafię najwięcej, no ogólnie dźwigam najwięcej uciążliwych tematów. Z tej racji zarabiam więcej - zarówno jak koledzy z biurek obok, jak i przełożony czy PMowie. Z tego tytułu pojawiają się takie nastroje, że "oni też chcą tyle zarabiać". No i w ten oto sposób koledzy, którzy mają ode mnie mniej obowiązków, posiadają mniejszą wiedzę i w znacznie mniejszym stopniu są zaangażowani, oczekują wypłaty "zbliżonej do mojej".Faktem jest, że ja swoim wynagrodzeniem podbiłem znacząco stawki obowiązujące w firmie. Zbliżyłem się powiem do CIO - kwestia dobrego timingu, wyzwań po drodze i faktu, że po prostu nie mogli pozwolić sobie na moje odejście.Wracam więc do meritum sprawy, czyli tego co powinienem zrobić.Ja do wypłat moich współpracowników nie mam nic, nawet nie posiadam wiedzy ile kto dokładnie zarabia - bo to mnie po prostu nie interesuje tak bardzo, jak innych xDCzy więc iść przy najbliższej okazji, tj. przedłużeniu umowy i walczyć o kolejną, znaczącą podwyżkę względem normujących się poziomów płac na szczeblu średnim (inni) i wyższym (mój)? Czy może zaakceptować fakt, że osoby z mniejszą wiedzą i doświadczeniem załapali się na mojej fali i oprócz kolosalnej różnicy merytorycznej nie dzieli nas nic więcej?Jestem ciekawy Waszego zdania.Dzięki.
015

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
efektywny-twórca-97 pisze:
Nie no @2-aminopirydyna, spokojnie może być tak jak gościu pisze. Na pewnym poziomie, u mnie w okolicach staff to się zaczęło, to zaczynasz robić kółka w okół innych osób - nie dlatego, że „klepiesz kod” szybciej, ale po prostu masz doświadczenie i inne myślenie: wiesz kiedy NIE klepać kodu w ogóle na przykład, kiedy lepiej zapłacić jakiemuś 3rd-party itd.Ot, mój (CISO) przykład z dosłownie przedwczoraj: wielka umowa z nowym partnerem, 100 stron prawniczo-technicznego żargonu. Inne działy zawierzyły prawnikom, a ja wrzucam to w NotebookML, analizuje sobie w godzinę, znajduje problem - chcą wymagać od mojego działu czegoś bezsensownie 2x w roku zamiast tylko 1x - więc zbieram argumenty, ale i odwagę i idę negocjować razem z prawnikami że to nie ma sensu. I cyk, dosłownie MIESIĄC roboty w roku mniej dla mojego działu. Teraz inne działy będą optymalizować ten miesiąc pracy… a ja w ogóle nie będę musiał go optymalizować, praca wymagana mnożona przez zero ( ͡° ͜ʖ ͡°)To było proste, ale większość ludzi NAWET SIĘ NIE STARA. Bieganie kółek wokół 99% ludzi jest BA-NAL-NE.Może w jakiś NASA czy CIA byłoby dużo więcej zabawy, ale w zwykłym fintechu czy software house to na luzie do osiągnięcia. Zawsze tutaj mi przychodzi na myśl ta statystyka, że jak umiesz przebiec na raz mizerne ledwo 10km to już i tak jesteś lepszy niż 99% społeczeństwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)Tak samo jest w IT. To szczególnie widać jak ma sie pasję do IT za dzieciaka i w wieku 20+ lat spotykasz ludzi co się boją shella choćby - dla nich to praca, dla Ciebie kaszka z mleczkiem z dzieciństwa. A z wiekiem i doświadczeniem to tylko mocniej i mocniej procentuje, szczególnie jak wchodzisz na menadżerskie stanowisko, a jednocześnie masz NAPRAWDĘ wiedzę techniczną - to wtedy spokojnie jesteś lepszy 10x od 99% menadżerów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
efektywny-twórca-97 pisze:
HR tworzy nową „gównokategorie” typu „staff level 2” np. jeśli już macie staff level i C-level I cyk, nowe widełki na to, i jesteś tam jedyną osobą. Tak u mnie sie problem rozwiązało.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Fatteknie mam problemu ze stawkami innych, a z dysproporcją, która się pojawia. W tej branży płacą Ci za wiedzę i umiejętności, a nie za cogodzinne przerwy na fajkę. Dlatego chciałem sięgnąć porady.@matt___prawdopodobnie przez wspólne fajki z pracownikami działu księgowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)@Ruotiandziękuję za ciekawą odpowiedź, jest się nad czym zastanowić.Problem z urlopem jest taki, że awaryjnie dostępny jestem zawsze. Telefony z pytaniami, szybkie prośby na teamsach - jak bardzo bym nie chciał tego ograniczyć, to czuję się po prostu odpowiedzialny. I to jest jeden z moich argumentów, przy jakichkolwiek rozmowach o warunkach, że beze mnie proces wdrożeniowy i stabilizujący zająłby naprawdę długi czas.A podsuwanie tasków do współpracowników... Cóż, nawet jak coś odeślę - to i tak wrócą do mnie z pytaniami. Ale jest to jakiś sposób, chociażby przy monitorowaniu ilości takich zapytań skierowanych do mnie.Dzięki!@nairohtoczywiście misiaczku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

kaj7pd2gt51x489drc1erroa

Dodane: 21 listopada 2024 - 10:47:59
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy