Mam problemy natury psychicznej, nie bede wdawac sie w szczegoly ale ogolnie sa to problemy widoczne na zewnatrz, ktore utrudniaja egzystencje ze mna. Przez te problemy zastanawiam sie czy nie zerwac z chlopakiem poniewaz on nigdy takich problemow nie mial, jest "normalny" przez co wydaje mi sie, ze lepiej mu bedzie beze mnie. Jednak ten wewnetrzny egoizm ciagle we mnie tkwi, ktory mnie blokuje przed tym zeby odejsc poniewaz go kocham. Jak byscie postapili na moim miejscu? Odejsc i dac mu szanse na normalne zycie czy po prostu z nim byc bo mi osobiscie z nim dobrze ale on ciagle bedzie musial sie mierzyc z moimi odpalami, problemami, ktorymi go obarczam. #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

