Miruny, ostatnią jesień/zimę czułem się jak totalne gówno, mam hipotezę roboczą, że to przez małe nasłonecznienie i pn-pt wychodzenie do kołchozu jak jest ciemno i wracanie jak jest ciemno. W miarę zdrowy tryb życia, sport, suplementacja witaminą d3, spacery na świeżym powietrzu w ciągu dnia w weekend itp. ale dalej byłem jak zombie, wszystko robiło się dwa razy ciężej niż teraz jak jest lato. Jak wy sobie z tym radzicie? Da się na to jakoś przygotować?#zdrowie #przegryw #zima

