#zalesie #dzieci #biedronka #prawoNa wstępie, nie żebym sobie słodził ale moja 4 letnia córka wyglada jak milion dolarów. Naprawde obcy ludzie się zatrzymują i podziwiają jej urodę. Nawet raz była sytuacja, że na ulicy nas spotkał jakis "hedhunter" i namawiał nas żeby zagrała w reklamie.W ostateczności nawet grała w reklamie gdy miała 3 lata.Teraz do meritum. Chodze z nią do najblizszej biedronki i jedna ekspedientka co chwile bez mojej zgody ją glaska, szczypie za policzki, caluje w glowe.Oczywiscie mojej corce sie to podoba, ale mi za 50 razem już nie.Chuj go wie gdzie ona rece trzymala albo co trzymala w mordzie.1. Zwrocilem jej kulturalnie uwage raz2. Zwrocilem jej uwage dwa3. Szepnalem jej do ucha ze jeszcze raz tak zrobi to jej wypierdole w zeby4. Dalej tak robiJakie mam prawa? Oprocz zmiany sklepu i wyjscie na ciote.Bo policja mnie pewnie smiechem zabije jak zadzwonie ze baba mi dziecko glaska w sklepie.Bo serio mam ochote jej wywalic liscia.

