Od 2 lat walczę z depresja, choć mam wrażenie, że ona jest ze mną od bardzo dawna tylko wcześniej ja bagatelizowałem czy ignorowałem. Mimo terapii, leków czy wsparcia najbliższych mi osób czuje w sobie mrok. Mrok tak głęboki, że odbiera mi ostatnie siły i resztki nadziei. Czuję, że powoli przegrywam z życiem. Trzyma się kurczowo krawędzi życia a pod spodem jest mroczna otchłań, która jak czarna dziura wessała całe światło. Czuje, że w końcu zabraknie mi sił i sie puszczę z tej krawędzi w mrok. Nie wiem co mam dalej robić i jak robić. Jak z tym walczyć i wyjść zwycięsko. Piszę to bo chce to z siebie wyrzucić i może ktoś tu z Was był albo jest w podobnej sytuacji i wie jak sobie radzić. #depresja #gorzkiezale #zalesie

