Jestem absolutnie zdruzgotany. Baba mnie zdradziła. Ogromny cios w serce, jeszcze się cały trzęsę. Chce mi się na zmianę płakać i krzyczeć ze złości. Najpierw mnie urabiala 3h przepraszając za wszystko, co wydarzyło się między nami. Przez 3h przyznawała, że jednak się myliła i to ja miałem rację i tylko mi dokładała stresu. Urabiala mnie żeby na koniec wypierdolić bombę pt. dwa miesiące temu zdradziłam cię. Rozumiecie jakie wyrachowanie i tupet? Zmiękczanie mnie 3h żeby później wsadzić sztylet w moje serce. Jestem załamany, bez nadziei. I to osoba, która przyjmuje innych ludzi na kozetkę i radzi im jak mają życ... Obrzydliwe, jak można w lustro patrzeć mając świadomość, co się zrobiło... Najwyraźniej nie mogła już wytrzymać ciśnienia i tak ją to gryzło, że postanowiła podzielić się tą nowiną. #zwiazki #zdrada

