Zmieniłem firmę i z projektu, gdzie ludziom niespecjalnie się śpieszyło, trafiłem w miejsce, gdzie główny dev zapierdala tak, jakby się paliło. Możesz mu przypisać taska o 15:00, to za kilka minut zacznie pisać do analityka z prośbą o uściślenie wymagań, a PR wrzuci na następny dzień przed południem. Po spushowaniu kodu ping z prośbą o review i rozpoczęcie kolejnych tasków. Jak nic na nim nie ma, to sam znajduje robotę. Reszta aż tak nie grzeje, ale i tak robią więcej niż chyba każdy z poprzedniej firmy.Osobiście nic do niego nie mam, wręcz przeciwnie. Typ jest ogarnięty, wyluzowany, miły i pomocny, no ale jego tempo mnie rozbraja. XD Kiepsko widzę swoją przyszłość w tym miejscu, bo za jakiś czas będzie widać jak na dłoni, że moje velocity to 1/4 tego. ( ͡° ͜ʖ ͡°)#pracait #programista15k

