Opublikowane
Wpakowałem się w kiepską sytuację. Zakochałem się w koleżance z biura i totalnie nie potrafię sobie z tym poradzić. Tydzień temu wyciągnąłem ją na spacer i dość ogólnikowo jej powiedziałem, że coś do niej czuję, o dziwo wieczór nie skończył się po tym wyznaniu, ale reszta czasu została spędzona jak typowe znajome osoby, coś tam pogadane i tyle. Nie dawniej jak wczoraj pisaliśmy ze sobą kilka godzin i wyznała, że jest nieszczęśliwie zakochana w jakimś gościu (nie we mnie) ja jej też wprost powiedziałem co czuję.Postanowiłem ograniczyć do 0 kontakt na fb z nią, natomiast każde wspomnienie jej, czy rozmowy z nią powoduje napływ łez do oczu (płaczący facet, komedia). Jak można sobie z czymś takim poradzić? To jest o tyle przerąbana sytuacja, że w tygodniu się widzimy codziennie w pracy, pracujemy w jednym pokoju (oczywiście jest kilka osób, nie tylko my we 2).Czuję się totalnie źle, samotnie, proszę o jakieś rady.... (nawet nie wiem jak to otagować)#zwiazki #samotnosc #przegryw #milosc
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@Elev @bulbulator90Szukanie nowej pracy w toku, akurat ta sytuacja zbiegła się w czasie z tym, gdzie dowiedziałem się od pracodawcy na spotkaniu o swoich nowych obowiązkach, których jest cała masa, po czym dodał na koniec, że od stycznia przechodzę na minimalną krajową... Motywację dał sporą do zmiany pracy, człowiek stara się być specem w branży w jakiej pracuje i po prawie 3 latach dostaje takie info prosto na ryj. Teraz jeszcze ta laska.. że mój łeb to próbuje to wszystko dźwignąć to szczerze jestem zdziwiony
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cllii1xy0013t0m6aaxg6ezcv

Dodane: 19 sierpnia 2023 - 22:56:29
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy