Opublikowane

Jak poradzić sobie w toksycznym związku?

Zabagniłem ostatnie półtorej roku..Dałem sobie wejść różowej na głowę parę miesięcy po oświadczynach. Do zaręczyn było wszystko super, sielanka. Potem się zaczęło, cotygodniowe pretensje, kłótnie awantury. Jestem z natury spokojnym człowiekiem, cenię sobie takie przyjazne relacje z każdym. Czasem potrafię przemilczeć niektóre rzeczy o ile to błahostka, żeby nie robić awantur i wprowadzać zbyt dużo toksyny do związku ze względu na głupoty.Niestety moja różowa zaczęła robić mi jazdy. Teraz z perspektywy czasu widzę, że byłem powolutku gotowaną żaba, aż do momentu takiego jak dziś gdzie jest w stanie mi powiedzieć że mam za stary samochód (choć kupiony za swoje), że ubieram się jak dziad (choć czyste, bez dziur, ale niestety tylko z sieciowki), że jestem niemęski, że chciałaby żebym miał swoje zdanie, a nie tylko nie wiem. Choć nie wiem rzucam jedynie w kwestii drobnostek, bo priorytety życiowe mam jasno skonkretyzowane. Czysto teoretycznie są to rzeczy mówione w apogeum awantury i kobiety nie zawsze mówią w kłótniach to co myślą, a jedynie dokładają chrust do pieca emocji.W dodatku ma suflera, mamusie która jest ma mnie na anty. Jest jej w stanie nagadać tak, że ona robi mi potem awantury.Z jednej strony czuję się z tym źle i szala goryczy się przelewa i jest tu ogrom winy.Z drugiej strony chcę dać sobie pół roku, bo wcześniej naprawdę byliśmy szczęśliwi. Chcę spróbować zmienić zasady gry, tylko kompletnie nie wiem czy teraz swoją stanowczością i konsekwencją jestem w stanie wystudzić żabę i wrócić do poziomu szacunku jaki miała wobec mnie kiedyś..Pół roku to niedużo, a przynajmniej zahartuje swój charakter żeby nie dać se ugotować drugi raz.#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
1438

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
perfekcyjny-przewodnik-65 pisze:
Po tym wpisie nie wyglądasz na faceta który ją zostawi. Więc przypomnij sobie ten komentarz za kilka lat, kiedy ta kobieta wyrwie wszystko co masz, upodli cie do granic możliwości i pozbawi męskiego honoru. Człowieku, tu nie ma żadnej gry żeby zmieniać zasady, ona ma cię za śmiecia tylko jeszcze musi dociągnąć do ślubu żeby to wyartykułować. Zawijaj się od niej, naprawdę z całego serca życzę Ci żebyś sobie poradził, ale KURWA DAJ SOBIE SZANSE. Takiej sytuacji już nie naprawisz niczym, jeśli postawisz sprawę na ostrzu noża to może przez kilka miesięcy będzie grała grzeczna ale tylko po to żeby niszczyć mocniej. Uciekaj Miras.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nieustraszony-mędrzec-65 pisze:
Bardzo podobnie jak u mnie. Dwa lata lux, rok docierania, rok dramatu. Odpuść sobie. Radzę Ci, naucz się na moich błędach. Straciła do Ciebie szacunek, seks też pewnie jak się księżniczce zachce. Też zaczęło się od mojego "nie wiem', też w przypadku pierdół. Też już ciuchy zaczęły jej przeszkadzać, to że źle szklankę lub buty postawiłem. Ogólnie sprawdzanie na co może sobie pozwolic. Przekroczyła symboliczną granicę po której nie ma już odwrotu.Więc albo będziesz posłuszny i od czasu do czasu Ci da, albo awantury. Podobnie też jestem raczej ugodowy i odpuszczałem. Baby tego nie lubią. Jesteś w jej oczach już ciepłym kluskiem, nie facetem. Tylko odpowiedź na jedno pytanie. Bardziej sobie. Jaki był seks na początku i jak często? Jak jest teraz? I nie, nie chodzi że zmiana nastąpiła ze względu na staż
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

xkyi5nrbc8tguoucg69qbufs

Dodane: 10 lutego 2025 - 05:18:07
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy