Ehh, Mirasy wesprzyjcie dobrym słowem. Rozstałem się właśnie z dziewczyną i zakończyliśmy 5-letni związek. Od początku był toksyczny i obie strony się do tego przyczyniły, to było 5 lat w stresie i „z nożem na gardle”. Powinienem czuć ulgę, a czuję strach przed rozpoczęciem życia na nowo. Mam 25 lat i nigdy nie byłem z inną dziewczyną, mam nadzieję, że jeszcze dla mnie nie za późno, bo przez ten jeden związek wydaje mi się jakbym właśnie przypieczętował samotne życie do emerytury. Jak ktoś był w podobnej sytuacji to niech da znać, zawsze to raźniej. #zwiazki #logikarozowychpaskow

