Hej Mirki,Mam prośbę o poradę, dajcie znać co byście zrobili.Jestem w toksycznej pracy. Firma z USA. Mobbing, dziwna rywalizacja, nieufność, praktycznie wdrażam się sam, kilka razy dostałem "złą" pomoc, tzn wprowadzony w błąd. Zarobki teraz: 13000brutto UoPMam 5 procesów rekru w trakcie, ale czasy są jakie są.Mam na stole ofertę 11000brutto za szczebel niżej z dużego korpo, i czekam na 2 odpowiedzi (za 14000 z dodatkami za niemiecki i 13000 z dod za francuski, tyle co zarabiam teraz).Zwalniać się od razu (mam jeszcze 2tyg wypo) i iść do tej firmy za 11000 brutto, i czekać na więcej, czy jeszcze męczyć się w obecnej pracy?Z obecnej nie zwolnią mnie tak szybko bo 2 osoby z 8 z teamu są na długim L4 zw z wypaleniem zawodowym. Ale przebywanie w tej pracy to jest męka. Z drugiej strony jak odpuszczę tą ofertę za 11tys, a te dwie pozostałe nie wypalą to zostanę znowu na lodzie.Nie wiem co robić, proszę Was o jakąś wskazówkę.Czy jest jakaś konsekwencja tego, że odpiszę że akceptuję ofertę (odp na list intencyjny) ale potem powiem że sorry, trafiła mi się lepsza? #pracbaza #praca #kiciochpyta #krakow #pytaniedoeksperta #pracait

