Ale mnie wykop rozsierdził... Aż się cieszę, że mnie białkov zbanował przez "podaj numer telefonu" i tylko lurkuję.Nawiązuję do tego wpisu https://wykop.pl/wpis/86941343/syn-wzial-pilke-gimnastyczna-na-lozko-przykryl-sieI komentarza@TP53: Wykopowa zdalna diagnoza specjalisty-eksperta, klasyczek. Ej serio taka sytuacja i zabawa z piłką pod kołdrą w wieku 6 lat to według ciebie problemy z integracją sensoryczną? Ja p------ę, ten portal nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać :DSerio, bardzo długo się śmiałem z dysleksji, ADHD i innych "chorób", które się leczy "pier...em od starego".Do czasu aż mi się oczy otworzyły. Mam fajne dzieciaki, cieszyło mnie, że mają wiele cech po mnie aż... wyszła jakaś inba w szkole. Od słowa do słowa, od rozmowy do rozmowy zaczęły mi się oczy otwierać. Dowiedziałem się, co to neuroatypowość, układ prioperceptywny, przebodźcoeanie i.. ja też mogę powiedzieć z żoną - stworzyliśmy potwory.Im dłużej patrzę na swoje życie, decyzję i zachowanie tym bardziej widzę jak bardzo jestem upośledzony, a moje "mocne strony" to "wady".Tak więc panie @Wojciech_Skupien - bez urazy, spójrz na sprawę z dystansem i nie lekceważ objawów. A porada "zapisz do harcerstwa" to kwintesencja wyłomu, prawie jak "idź pobiegaj" na depresję.#dzieci #radosctacierzynstwa

