5 lat robię praktycznie samą górę (z różnych powodów, ale wiadomo. Głównie lenistwo). Górę rozbudowalem dość fajnie, niedługo wchodzę na redukcję i mam chytry plan żeby podczas tej redukcji wrzucić nogi do planu. Na początku 1x żeby się trochę rozruszać a potem 2x. Celuje gównie w bulgary+maszyny, docelowo z 20 setów tygodniowo. I teraz tak, czy skoro nóg za bardzo nie robiłem i mam jeszcze do wykorzystania newbie gainsy, mogę liczyć na rozbudowanie ich w deficycie kalorycznym? Nie oczekuje niewiadomo jakich przyrostów, po prostu chciałbym zrobić coś w stylu fazy specjalizacyjnej na dół podczas deficytu. Wtedy w ile kcal na minus celować żeby to miało sens? 182cm, 78kg, budowa bardziej pod bieganie niż bodybuilding: szkielet cienki. (Do tych co będą krzyczeć, że redukcja przy takiej masie to herezja: NIE ROBIŁEM NÓG więc przy mojej budowie przy tylu już się robię ulany co chcę poprawić dokładając mięso na nogi) #mirkokoksy #mikrokoksy

