Pytanie do Mirkow imprezowych. Planuje dzis pojsc sam do malego kameralnego klubu, gdzie graja spoko muzyke do potanczenia i mozna wypic piwko. Nie chodzi mi o zaden podryw bo jestem niesmialy i delikatnie mowiac - nie spelniam pierwszej zasady podrywu ale bardziej chodzi mi o procedure calego wyjscia tak zeby dobrze sie bawic, poprzebywac troche z ludzmi nawet jakbym mial tylko pogadac z barmanem o zamawianym piwie. Planuje przed wyjazdem wypic cos na rozluznienie ale co dalej? O ktorej najlepiej wyjechac? Posiedziec troche przy barze czy lepiej od razu na parkiet bo takie okupowanie stolika troche cringe? Ponoc robi sie tez tak ze pije sie piwo i stoi tylem oparty o blat ze niby tak na luzaku. Jakies pro tipy od doswiadczonych klubowiczow? #imprezy

