Mam milion złotych oszczędności i chciałbym to w coś zainwestować. Skłaniam się do wzięcia kredytu i kupienia dwóch kawalerek około 35-40 metrów w Krakowie za 700-750k już wykończonych, z miejscami postojowymi w garażu. Do tego wejdzie kredyt za 500k, bo cała inwestycja wyniesie 1,5m. W ostatnim czasie mieszkania strasznie podrożały, ktoś kto zainwestował w latach 2018-2020 praktycznie potroił swój majątek, w tym kilku moich znajomych. Patrząc na duże miasta w krajach sąsiadujących z Polską, widzę jeszcze dość spore szanse na wzrost wartości w Polsce. W dodatku robocizna idzie wciąż do góry, koszty materiałów budowlanych również, nic nie wskazuje na to, żeby miały nastąpić jakieś większe spadki. Czy istnieje w dzisiejszych czasach lepsza alternatywa do zainwestowania tych pieniędzy, niż mieszkanie w mieście wojewódzkim (Kraków)? Jestem pewien tak w 90%, dlatego chciałem dopytać ludzi siedzących bardziej w temacie. Oczywiście nie oczekuję nie wiadomo jakiego zwrotu z inwestycji, ale szacuję że do 10-15 lat oba te mieszkania podwoją swoją wartość. #nieruchomosci #inwestycje #pieniadze

