Znacie ten typ ludzi ciągle gadających o tym samym? Takich zafiksowanych na jednym temacie, którzy codziennie będą pier*olić w kółko jedno i to samo, mimo że już wszystkie swoje „mądrości”powtórzyli tysiąc razy?To właśnie chłopy z tagów #przegryw i #blackpill. Jak zdarta płyta powtarzają to samo, te same „analizy” i ten sam cope mający maskować ich ból dupy. Faceci trzydziesto i czterdziestoletni, którzy dzień w dzień rozprawiają nad wymaganiami „Julek”, dyskutują o tym, który Chad jest bardziej chadowy i liżą się nawzajem po jajkach, plusując swoim tagowym ziomkom komentarze, które sami już tysiąc razy napisali nieco (ale tylko nieco) innymi słowami. Jprdl, typy. Nie szkoda wam czasu? Inb4, bo ktoś mi zaraz zarzuci, że sam czytam te tagi i czy mi nie szkoda życia na takie wysrywy jak ten. Też byłem taki jak wy, ale zrozumiałem, że nic konstruktywnego nie wnosi takie ciągłe powtarzanie jednych i tych samych fraz, szkalowanie #p0lka i pisanie NATURA czy OVER. Jestem już na to za stary i pora na dojrzalsze radzenie sobie z własnymi kompleksami i frustracjami.Naprawdę szkoda na to życia, jakie by ono nie było.#logikaniebieskichpaskow

