odpowiedzialny-odkrywca-21 pisze:
Budowlanka, generalny wykonawca.Wcale niemało. Jak w przetargu jest dostawa jakiegoś sprzętu, to prawie zawsze jakiś producent jest wybrany od samego początku. Nieraz warunki są tak opisane, że jak się pyta potencjalnych dostawców, to sami wskazują który konkurent jest jedynym, który spełnia warunki.Przykład z ostatnich miesięcy: pewien element sali operacyjnej musiał mieć certyfikat na odporność na warunki, które w danym rejonie w ogóle nie występują. Taki certyfikat ma tylko jeden dostawca, który u nas jest łatwo osiągalny.Przy windach to samo. Warunek jakiegoś jednego wymiaru i windy na pasach zamiast linach wskazuje wyraźnie na jednego producenta, który przypadkiem przejął prawie wszystkie spółdzielnie w okolicy.Inny przetarg. Tryb zaprojektuj i wybuduj. Trzeba sobie znaleźć projektanta. Kolega jedzie to architekta który przygotował PFU do tego przetargu (teoretycznie nie może brać dalej udziału, ale to się jakoś obchodzi). Architekt mówi wprost, że jest otwarty na współpracę ale nie gwarantuje wyłączności, bo już gada z ilomaś firmami, które będą startowały.Wgląd, albo w ogóle dawanie sugestii do dokumentacji przetargowej przez zaprzyjaźnionych generalnych przed ogłoszeniem przetargu to też standard.Wgląd w kosztorysy inwestorskie? Również.