Siema, jest na sali jakiś prawnik od kodeksu pracy? Niedługo będę odchodził z pracy na stacji paliw. Liczyłem towar i wychodzą spore braki, pewnie na blisko 10 tysięcy złotych. Sprawa wygląda tak:-jak mnie przyjmowali nie był robiony remanent,-po zwolnieniu poprzedniej pracownicy, na której miejsce przyszedłem też nie był robiony remanent -na wcześniejszych remanentach pracownicy przepisywali braki w towarze (w tym na jednym ze mną, tylko nie byłem tego świadomy, bo liczyłem jakiś mało wartosciowy towar, a starsi stażem liczyli np. wódę i papierosy) -sklep z towarem był udostępniony dwóm osobom na noc (do odmalowania), bez żadnej osoby pilnującej ich -inni współpracownicy mają "kreski" czy to klientów czy swoje, na dość znaczną sumęCzy w opisanych okolicznościach pracodawca może mnie obciążyć kosztami manka towaru?Pytam, bo nie wiem jak zareagować na ewentualną "prośbę" zwrotu pieniędzy przy najbliższym remanencie - od razu do sądu czy to raczej marne szanse i lepiej w drodze polubownej dogadać się o rozłożenie na raty tego...#pracbaza#prawo

