Zawsze w szkole byłem uznawany za zjeba klasowego, który nic w życiu nie osiągnie. W gimnazjum w pierwszej klasie kibel. Potem 3 klasy jakoś przeszedłem, ale chyba tylko dlatego, że nauczyciele już mnie mieli dosyć i wpisywali trójki, czwórki nawet jak oddawałem pusty sprawdzian. Cała szkoła mnie znała. Jak mieliśmy zajęcia biologii z dyrektorem, to przez cały semestr musiałem stać na lekcji. Każdy był do mnie uprzedzony, zawsze jak coś się działo złego, ktoś coś odwalił to najpierw było na mnie. Mojemu koledze, z którym wtedy blisko się trzymałem nauczyciel powiedział, żeby nie trzymał się ze mną, bo go ściągam w dół i w życiu nic nie osiągnę. Jedynie nauczyciele od wf mnie lubili i ja ich też. Potem szkoła średnia to samo. Wybrałem kierunek, który w sumie mnie kompletnie nie interesował, przez co też 0 motywacji do nauki. Znowu w pierwszej klasie kibel i krzywe patrzenie ze strony nauczycieli, mimo ze zachowanie już nie było dziecinne jak w gimnazjum, po prostu nie uczyłem się. Wyrzucili mnie chyba w listopadzie za godziny nieusprawiedliwione, trudno. I tak nie chciałem tam już chodzić do szkoły. Skończyłem liceum dla dorosłych, bez matury. Wiecie co jest najlepsze. Dzisiaj w wieku 27lat mam małą firmę, zatrudniam dwie osoby. Po opłaceniu wszystkiego zostaje mi 8-10k dla mnie. Uczę ludzi jeździć po prostu. Przez to też mam dwa auta z 24roku, jedno z 22 roku i jeden starszy 2015 rok i motocykl. Kurde, serio czuje się w chuj dumny z tego, że kiedyś baba od polskiego mówiła przy mnie żeby inni się ze mną nie kolegowali a teraz w sumie zarabiam więcej od niej. Czuje satysfakcje w chuj. Jedna dziewczyna z gimnazjum pracuje w przedszkolu, drugi w empiku, dziewczyna która zawsze była we wszystkim najlepsza obecnie mnie obsługuje jak czasem wpadnę do żabki, jeszcze inny pracuje na magazynie, oczywiście mówię o osobach, na których nauczyciele dmuchali i chuchali. Możecie uważać że się chwale, ale ja tylko chce pokazać, że z największego gówna da się wyjść. Chciałbym aby ktoś zorganizował spotkanie klasowe, chciałbym zobaczyć ich miny jak podjeżdżam autem, które ma 3 miesiące, prowadzę firmę, gdzie wtedy każdy miał mnie za durnia i nieuka. #niebieskiepaski

