Wiem że to brzmi jak #problemypierwszegoswiata, ale czy nie uważacie że aktualna generacja konsol to jest porażka?Jestem konsolowym graczem od czasów PSX. Grałem na PS2, Xbox 360, PS3, PS4, a teraz oczywiście gram na PS5. Chociaż "gram" to zbyt dużo powiedziane, bo konsola jest uruchamiana mało regularnie, czasem się kurzy miesiącami, bo nie ma w co grać.Każda gra jest taka sama. Różni się tylko setting gry. Każda gra próbuje być na siłę Wiedźminem 3. Wiedźmina 3 kocham, ale jak po raz kolejny gram w kolejną grę cinematic Action Adventure to chce mi się już rzygać. Te wszystkie gry w stylu God of war, Ghost of tsushima, Horizon są tym samym. Nie ma w nich grama pasji ani unikatowości. Nawet nie piszę o tej pieprzonej modzie na remastery i remake'i bo to dobitnie pokazuje, że studia gier nie mają pomysłu na nic nowego, więc wolą odgrzać starego kotleta.Może się starzeję, bo wszędzie słyszę że żyjemy w złotej erze jeśli chodzi o gry, ale ja zupełnie tego nie widzę. Pamiętam czasy Xboxa 360 i PS3, gry takie jak GTA 4, Halo 3, Portal 2, Metal Gear Solid 4, Borderlands, Fallout New Vegas, Dead Space, Far Cry 3, inFamous. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Każda gra miała coś w sobie. Dzisiaj nie ma tej duszy, a może jestem starym dziadem, nie wykluczam tego. #gry #ps5 #xbox #playstation #konsole

