Szczerze to dzisiejsze zarobki są dziwne, pomijając branże w której się pracuje to rozstrzał jest gigantyczny. I jeśli ktoś nie ogarnął sobie podwyżki x2 w stosunku do tego co zarabiał przed 2020 to relatywnie zarabia duzo mniej - bo mniej wszystkiego może za to kupić. Wiekszość produktów (od spożywki, przez usługi, używane auta, mieszkania, wycieczki itp) podrożała minimum x2, czasem x4 i więcej. Ludzie tego nie widzą bo np. wiele produktów ma zmniejszoną gramaturę i licząc za kg czy litr wychodzi o wiele drożej. znam wiele osób które dostały jakieś minimalne podwyżki i zarabiają grosze. Pensja 10,15k która niedawno robiła wrażenie teraz już na nikim nie robi, tym bardziej w dużym mieście to powoli staje się minimum, żeby móc jako tako funkcjonować.#gorzkiezale #praca

