Opublikowane

Frustracje związane z urządzaniem mieszkania

Mam dość żony. Urzadzamy mieszkanie, wszystko robię sam. Lożę polowę hajsu i dalem jej wolną rękę w urzadzaniu bo jestem pod tym względem upośledzony. Technicznie odpowiadam na pytania i tyle. Ona za każdym razem wysyła mi te meble i inne rzeczy. Moja odpowiedź to zwykle "może być" a czasem cos mi sie nie podoba to mówię, ale jak to kupi to i tak to założę, bo mi w sumie to wisi, byle bylo czysto i zadbanie. To zarzuca mi raz ignorancję i olewanie jej - "Tobie zawsze wssystko może być".Albo torpedowanie jej pomysłów i że mi się nic nie podoba. A jak coś zaproponuje (np. płytki xxl do łazienki) to źle i mnie pogrzało. Serio? Baba to musi mieć chyba chomąto. #rozowepaski #nieruchomosci #logikarozowychpaskow
611

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
entuzjastyczny-artysta-60 pisze:
Bo kobietę trzeba zaangażować... Jak sama porobi to jej się optyka zmieni. Polki są wychowane na księżniczki albo kury domowe, w obu przypadkach nie imają się prac montażowych. Jeżeli jakąś szafkę zawiesi wspólnie to zmieni optykę i mooooże zauważy, że jednak rodzaj zawiasu ma większe znaczenie niż kolor frontu. Zacznij od małych wyzwań i zwiększaj skalę, niech najpierw coś przytrzyma bo brakuje ci ręki a potem niech sama pomaluje któryś pokój. I tak nie masz najgorzej bo najgorsze przypadki półek jeszcze by ci wytknęły, że przez te remonty za mało im czasu poświęcasz i "się zmieniłeś" xD
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

bymohf9svi8pwubjh37gow3t

Dodane: 10 grudnia 2024 - 17:28:52
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy