Odechciewa mi się praca w firmie która kiedyś była moja pasją. Praca w firmie rodzinnej to jest dramat. Wiesz że są januszexami i w zasadzie niewiele możesz zrobić. Jeszcze miałem umowę podpisaną na zawrotne 5k na rękę, to SAMI zgłosili do ZUSu niższa kwotę i mi wpływa minimalna,a resztę dają pod stołem. Gdyby kuźwa nie budowa domu i dopiero co wzięty kredyt to bym to uwalił w pizdu. Z rodziną się będę sądził?! Oni wiedzą, że nie mam w tym momencie alternatyw i czuję się ruchany na każdym kroku. Od roku wypłata nie wpływa nigdy 10. tylko czasem nawet pod koniec miesiąca. Mam listę pomysłów do wdrożenia. Wiem, że i tak nie docenią... Wdrożyć i podziękować czy po angielsku złożyć wypowiedzenie i szukać innej roboty?#praca #pracbaza #zalesie #kiciochpyta

