Jak zaczynałem budować się dwa lata temu to wszyscy znajomi zapowiadali się do pomocy. A tu ten pomoże ogarnąć elektrykę, a ten murować bo kiedyś ogarniał z ojcem, a ten malować. Ogólnie cały skład ludzi chętnych przybiec i podać pomocną dłoń. Mija dwa lata odkąd stawiam dom, trochę systemem zleconym, trochę pracą własną, i NIKT mi nie pomógł, pomimo tego że nie raz bardziej lub mniej bezpośrednio o to prosiłem. Każdy zarobiony, każdy woli wolne popołudnie poświęcić na wyjście do knajpy, każdy 'da znać'. Wiecie, nie oczekuje że poświęcą każdy wolny moment na robienie u mnie, ale zwykłe zapytanie czy nie pomóc byłoby miłe. Szczególnie, że nie jednemu z nich pomagałem w różnych sytuacjach i na różnych etapach życiowych. Jak chcesz na kogoś liczyć, licz na siebie - niestety to uniwersalna prawda. Jako ciekawostkę napiszę, że z pomocą zaoferowały się tylko dwie osoby - szwagier i... mój dziadek. 85 lat a pytał kiedy przyjść na budowę mi pomóc. #budujzwykopem #budowadomu #remontujzwykopem #budowa #gownowpis #zalesie

