Opublikowane

Fetyszy ryzykownych randek – czy warto i jak to zrobić?

Elo mireczki. Mam takiego fetysza, że lubię ryzyko. W sensie jak laska się nie zabezpiecza i jest bez gumy w płodne dni na pierwszej randce. Oczywiście nie do końca, ale jest adrenalinka jak złoto. Laski też to mega kręci, tylko nie wszystkie sie przyznają.Założyłem sobie tinderka, no i mam taką rozkminkę czy na tinderze od razu jechać prosto z mostu i pisać lasce co mnie kręci. Ja lvl28 i lubię młode studentki, tak 19-23. Jak w klubie jakąś wyhaczę, to od razu jest gadane o co cho. Mam ciemniejszą karnację (dziadek z Bałkan) to mi zazwyczaj nie odmawiają i już sama rozmowa o tym je nakręca.#tinder #podryw #rozowepaski #niebieskiepaski
04

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
delikatny-poszukiwacz-79 pisze:
Bardzo kosztowny fetysz. Tak z kilka tysi miesięcznie przez 18 lat jakby coś poszło nie tak.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

d9vlnza1n7r82o1sjeqoy25g

Dodane: 13 grudnia 2024 - 17:36:19
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu