Opublikowane

Nauczyciele i ich zarobki - rzeczywistość czy narzekanie?

Często przewijają mi się posty na Facebooku z grupy Pokój Nauczycielski. Czy każda grupa zawodowa opłacana przez państwo musi zawsze narzekać na swoje zarobki? Ostatnio pojawił się tam wpis młodego mężczyzny (przed 30) o pracy na 2 etaty i braku możliwości wzięcia kredytu na mieszkanie. Kilkaset polubień i komentarzy o beznadziejnych zarobkach nauczycieli. Gość mówił o pracy 8-17 i zarobkach ponad 9k netto - patrząc na zdjęcie jest nauczycielem wychowania fizycznego. Ciągłe wpisy jak to brakuje nauczycieli, nikt nie chce pracować w edukacji, zapowiedzi przebranżowienia do korporacji i sektora prywatnego (typu: nauczyciel angielskiego świetnie odnajdzie się w zagranicznych firmach, a nauczycieli matematyki może zostać programistą). Czy tylko ja widzę tutaj spore odklejenie od rzeczywistości? Problem braku nauczycieli może faktycznie dotyczy kilku największych miast, ale na obszarze 90% Polski jest to bardzo dobra robota (i w większości niedostępna dla młodych).W innym wpisie kobieta żali się, że jeździła na szparagi do Niemiec w wakacje żeby nadpłacać kredyt. To jak to? Jednak są te 2msc wakacje?#edukacja #pracbaza
35

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@StonkaM @Przypadkowy Pensum nauczyciela to 18h tygodniowo. On pracuje na 2 etaty (czyli 36h tygodniowo) i zgarnia 2x4,5k=9k netto. Z przejazdem pomiędzy placówkami i dodatkowymi aktywnościami wychodzi te 8-9h pracy dziennie.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

fesj8wralsyiuna1ymhehtfj

Dodane: 29 lipca 2025 - 01:09:55
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu