Cześć. Właśnie kończę 3 tygodniowe L4 od psychiatry. Miałem załamanie nerwowe, dostałem leki doraźne w razie kryzysu i miałem po prostu odpocząć. W poniedziałek mam wrócić i jest mi z tym bardzo źle. Już się stresuje, już nie mam siły ani chęci na cokolwiek. Wiem, że jedyne na co można liczyć na tym portalu to hejt, więc sam nie wiem po co to w ogóle piszę. Będę szukał też innej pracy, trochę się doszkalam w wolnym czasie, ale nie wiem czy mi się uda zmienić nieco branże. W mojej obecnej jest sporo ofert, ale niestety za marne stawki lub bez podanych widełek, co mnie zniechęca do aplikowania. Czy jest jakiś moment w życiu, kiedy człowiek czuję się dobrze sam ze sobą? Bo ja w to nie wierzę już po prostu. 34 lata na karku, a nie pamiętam momentu w którym czułem się naprawdę dobrze. Bez sensu to wszystko. #depresja #samotnosc #pracbaza

