Z nowo poznaną różową po miesiącu znajomości polecieliśmy na dość fajne, egzotyczne wakacje, w kolejnym miesiącu również na krótki urlop. Znamy się jakieś 4 miesiace. Ostatnio moja różowa coś zażartowała (co okazało się prawdą) że na każdy nasz wyjazd brała ze sobą bielizne ero. ale jej nigdy nie założyła z jakiś powodów. Na moje pytanie dlaczego, odpowiedziała że nie chciała aby to stała się rutyna w naszym jeszcze świeżym zwiazku. Tylko coś mi tu śmierdzi, skoro nie chciała to po co zabierała i jeszcze po co mi o tym powiedziała. To trochę tak jakbym na kilka wyjazdów brał ze sobą pierścionek zaręczynowy i się nie zaręczył bo miałbym jakieś wątpliwości. Jakbyście zareagowali na taki shittest? Bo ja poczułem się tym odrzucony, to tak jakbym nie zasłużył sobie. chyba powinienem się obrazić.#logikarozowychpaskow #zwiazki

