#demografia przemyślenia #ekonomia #emeryturySiema,Myślicie że dzietność nam spadnie poniżej 1.00?Takie refleksje mnie naszły po spotkaniu klasowym: u mnie w roczniku w LO były pełne 4klasy po 28-30ludzi, teraz jest z tego max 20 dzieci. A mamy po 35 lat (spadkowicze mają 36) XD mogłem naliczyć 2 osoby które mają 2dzieci. Nikt nie ma 3 i więcej. Małe miasto wojewódzkie, poza top10. Mam więcej bezdzietnych koleżanek niż dzietnych. Jest też sporo rozwodów. Pewnie na wsiach i w mniejszych miastach, gdzie model jest bardziej tradycyjny wygląda to lepiej, ale pytanie teraz o to w jakiej D będziemy za 20-30 lat przy tym przeliczniku :DZałożyłem niedawno tiktoka i to jak tam laski się nawzajem bombardują to szok. Jedna przez drugą, że nie chcą mieć dzieci, nie chcą niewolnictwa, chcą podróży, spełnienia i nie są gotowe.Jest też sporo profili młodych mam, które bez ogródek piszą jak im ciężko. Myślę że Europa tonie. Nasza dzietność za 2025 to narazie 1.05, było 1.12 w 2024, 1.14 w 2023, 1.21 w 2022. W 2026 spadnie poniżej 1.00 i chyba już będzie się trzymać tego poziomu.Mam znajomych którzy przelewają instynkty na psy i koty, a na moim nowym osiedlu (zwykłe nowe bloki) 90% dzieci to małe dzieci ukraińskich uchodźców z 2022.Ciekawe dokąd dobrniemy. W sumie jedyne pocieszenie to, że bezrobocie może być co roku niższe od poprzedniego roku. Przynajmniej narazie.To tyle ode mnie, dajcie znać co myślicie i jakie są Wasze obserwacje.

