Mnie w ogóle dziwi, że przy takiej antykoncepcji kobietom chce się jeszcze zachodzić w ciążę, przechodzić przez ten koszmar porodu, połogu, zniszczonego ciała po ciąży. Widocznie egoizm i chęć przedłużenia własnych genów jest taka silna. Ja tak nigdy nie miałam i nie rozumiem tego...