Mireczki, mam dylemat.Mieszkam w małym mieście, jak na klimat panujący tutaj na rynku pracy, mam dobre stanowisko zwysokimi zarobkami.ALE - ostatnio praca pochłania moje życie prywatne, od jakichś 2 miesięcy pracuję po 12h, razem z sobotami. Zaczynają mi się przepalać styki.Mam opcję pracy na tym samym stanowisku, w innej firmie, dojazd 40km w jedną stronę - wiem, że tam pracuje się 8h i cześć, żadnych spotkań, kryzysów i eskalacji po godzinach.I mam dylemat, bo w obecnej firmie mam wyrobioną dobrą markę, są widoki na kolejne awanse, ale oczekiwania, ilość pracy i poziom stresu mnie już za bardzo gniotą.W związku z nową pracą mam obawy o to, że chwilę zajmie, aby wypracować sobie stałą umowę.Jakie są wasze przemyślenia w takim temacie? Podejrzewam, że wielu z Was miało podobne rozkminy na jakimś etapie życia. Chętnie poczytam podobne scenariusze.#pracbaza #praca

