Czy uderzyliście kiedykolwiek swoją dziewczynę?Jednej z moich byłej pier^olnąłem ze trzy razy, a jeszcze innej byłej jeden raz. Nazwijcie mnie amoralną mendą, ale gdy sobie o tym przypomnę to nawet się uśmiecham pod nosem. Nie powiem za pierwszym razem się mocno obsrałem, bo mieszkałem w mieszkaniu mojej dziewczyny, które miała po dziadkach i bałem się że mnie wyrzuci, więc poleciałem po Ferrero Rocher oraz różę, a ta jakoś mi wybaczyła.Później podczas kłótni strzeliłem ją w mordę jeszcze dwa razy i chyba się zreflektowała, że nie jestem dobry materiałem, ale dała mi półtora miesiąca na ogarnięcie lokum, więc żyliśmy trochę jak współlokatorzy z okazjonalnym seksem.Tej drugiej walnąłem też podczas kłótni tyle że to ja byłem na swoim i to ona wyprowadziła się tego samego dnia.Mimo wszystko nie mam żadnych wyrzutów sumienia.#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

