Czy są wśród was, mirków i mirabelek, byli pisowcy? Ale tacy, którzy murem stali za Jarkiem i partią, czy też za prawą stroną "okołopisowską"? Czy działaliście, angażowaliście się w projekty (np. miesięcznice, zbieranie podpisów)? Czy byliście tylko wyborcami czy działaczami? Raczej soft czy turbo-pis?I dlaczego nie jesteście juz pisowcami?Ja zawsze byłem po prawej stronie pisowskiej, od pocz. lat 2000. Głosowałem dwa razy na Lecha Kaczyńskiego w 2005 r., oczywiście w 2015 2020 r. 4 razy na Andrzeja Dudę. W wyborach zawsze na PiS. Na ostatnich wyborach nie byłem. PiS od 2019 r. to porażka za porażką, tylko kryzys graniczny z Białorusią im wyszedł. Rządy Morawieckiego, ukrainizm, drożyzna (w tym na rynku mieszkań), pełno migrantów w tym Ukrainców, cackanie się z ziobrystami to były powody, dla ktorych powiedziałem dość (PO Tusku też się niczego nie spodziewam, uważam, że ten kraj ma prze... przekichane).Oprócz tego byłem też zawsze patriotą-idiotą. Dużo historii, w szkole i poza szkołą, śledzenie różnych programów, wydarzeń, działalności IPN, nie brałem tylko udziału w eventach, rekonstrukcjach, bo w mojej pipidowie tego nie było; nie byłem też dewotem, choć myśl "ręka podniesiona na Kościół jest ręką podniesioną na Polskę", była mi bliska. ;PTaki cringe czują, gdy o tym wszystkim pomyślę, że dajcie spokój..A jak było z Wami i z waszym zaangażowaniem w PiS?#polityka #wyznanie #pis #4konserwy #bekazpisu #gorzkiezale #zalesie #oswiadczenie

