Od 2 msc jestem aktywny seksualnie ze swoją obecną dziewczyną, niestety, ale mimo, że uwielbiam sprawiać jej przyjemność to dojście do orgazmu zajmuje jej nierzadko ponad 20min. I szczerze mówiąc jestem już tym zmęczony. Podczas seksu oralnego nie ma szans by osiągnęła orgazm, bo wystarczy chwila zmiany rytmu i już po ptokach. Tak samo jest z ręką i tutaj czasami też nie dochodzi do finału, bo po prostu nie daje rady utrzymać takiego tempa. Moje poprzednie dziewczyny potrafiły osiągnąć orgazm w ciągu kilku minut, tutaj totalnie nie ma na to szans. Muszę się nieźle nagimnastykować by doszło do orgazmu. Czy to jest normalne, że dopiero po jakiś 15min stymulacji łechtaczki widać, że sprawia jej to przyjemność i zaczyna być bliżej osiągnięcia orgazmu?#rozowepaski #niebieskiepaski #seks #zwiazki

