Z uplywem lat coraz bardziej sie nie dziwie, ze ludzie zdradzaja w zwiazkach. Partnerka 28 lat. W zwiazku - bardzo dobra, troskliwa. Zero p0lki ani dojenia ze mnie pieniedzy. Zawodowo tez bardzo spoko. I co z tego, jak seks raz na miesiac. Raz ze zero zaangazowania, dwa - zero dbania o swoje cialo. Tylko czipsy i netflix w wolnym czasie. Ja staram sie, dbam o siebie, dieta w granicach rozsadku, fajne ubrania. Ona jak standardowa kobieta - kosmetyczka i paznokcie, po czym zarcie czipsów i widze jak sie robi coraz bardziej ulana z roku na rok. I co ja mam zrobic. Powiem ze sie ulala i nawet nie chce mi sie z nia ruchac, to bedzie foch na cale zycie. Rzucic z takiego powodu szkoda, tym bardziej ze juz ladnych pare lat razem. Probowalem zachecic do sportu, ale nic to nie daje. Po czym ide do pracy, a tam widze wysportowane koleżanki. Niektore sa nawet po 40, a cialo jak nastolatki. Nie zdradze, ale juz czasem rozumiem czemu tak sie dzieje w zwiazkach. I to moze byc z obu stron, ulany facet ktory mysli ze po slubie to juz tylko browara i przed telewizor albo w druga strone.#zalesie #zwiazki #rozowepaski

