Opowiem Wam bajkę mającą na celu zaoranie blackpilla. Tak na prawdę będzie to historia z mojego życia i jednocześnie dowód anegdotyczny, w który to możecie wierzyć albo i nie. Ma on na celu uświadomienie, że nie trzeba być żadnym chadem żeby mieć zainteresowanie kobiet ale jednocześnie to że sam tylko atrakcyjny wygląd to za mało, żeby mieć jakiekolwiek powodzenie, za wyjątkiem wstępnego zainteresowania na którym się skończy.Dziewczynami zacząłem się interesować dopiero po skończeniu 18 roku życia. Kolega mnie poznał z jedną dziewczyną z sąsiedniej wsi i tak to się zaczęło. Zakochałem się. Nie miałem jednak odwagi na żadne zagadywania i działania a nawet i w sumie mi się nie chciało, przed czym kolega mnie ostrzegał, bo sam mówił że na mnie leciała. I tak faktycznie z początku było. A ja byłem zwykłą ciotą i zamiast się zabierać za sprawę, to później tego dzieła dokonali inni goście. Podbijało do niej może kilku gości a jeden z nich jest jej mężem. Ja do niej dopiero po roku podbiłem i ku mojemu wielkiemu zdumieniu, kiedy to odważyłem się podczas wieczornego spotkania zapytać czy mnie kocha, to odpowiedziała że tak. A ja też jej to powiedziałem i była wtedy mega szczęśliwa. Tylko czar prysł dość szybko, bo się okazało że na kolejnych spotkaniach ze mną się nudziła, ja w sumie nie wiedziałem o czym z nią rozmawiać a ona mi powiedziała że do dziewczyny to się przychodzi z tematami. Nie wiedziałem że w tym czasie podbijał też do niej gość który teraz jest jej mężem. A leciała na mnie bo jej się podobałem i nic mi to nie dało. Byłem zwykłą ciotą i nic więcej.Później wyjechałem na studia do Rzeszowa. Piękne miasto, bardzo dużo studentów. Na Juwenaliach na Polibudzie spotkałem taką jedną blondyneczkę, którą wcześniej poznałem, bo siedzieliśmy z kolegami gdzieś przy ognisku. Jakoś tak sama zainicjowała wszystko, złapała mnie za rękę i już do wieczora się bawiliśmy a ja miałem dziewczynę na ten jeden dzień. Tylko co z tego kiedy to się okazało że następnego dnia była już z kimś innym? Kolejną dziewczynę, też blondynę poderwałem w akademiku innej uczelni ale skończyło się to tylko na jednym wieczorze. Nie miałem jaj żeby pociągnąć to dalej ale podobno miała chłopaka więc może to i lepiej. Byłem zwykłą ciotą i nic więcej. I co mi po tym że podobałem się tym dwóm blondynom kiedy nie wiedziałem jak pociągnąć to dalej? Innym studentkom też się podobałem, o czym się przekonałem na pierwszym roku i same coś inicjowały i proponowały. I zmarnowałem wszystkie szanse w najpiękniejszym okresie swojego życia. Dlatego że byłem ciotą.Po studiach próbowałem coś kręcić z kolejną koleżanką z mojej wsi, która wcześniej też na mnie leciała. Sama mnie prosiła do tańca i też jej się podobałem. I jej koleżance tak samo. Jedna brunetka, druga blondynka. Ta druga była akurat zazdrosna jak z tą pierwszą coś kręciłem. I co mi z tego że im się podobałem, skoro i tak będąc zwykłą ciotą nie potrafiłem utrzymać ich zainteresowania i pociągnąć to dalej? Znalazły sobie innych chłopaków.Aż na koniec coś kręciłem z następną i ostatnią już w moim życiu dziewczyną, której też się podobałem, sama mi proponowała spotkania a nie ja jej. Byliśmy na wielu randkach ale ja nie byłem z nią w związku tylko miałem namiastkę związku, bo to było zwykłe FWB i nic więcej. Nie miałem jaj, bałem się czegoś więcej. Teraz ma dziecko z kimś innym a dla mnie to już koniec zabawy. Stracona ostatnia szansa przez to że byłem zwykłą ciotą, dorosłym dzieckiem i bałem się odrzucenia. Bałem się odpowiedzialności i związków, choć tak na prawdę to zawsze w takim być chciałem.Teraz pozostało mi smutne życie aż do starości, o ile kogoś nie znajdę a wszystko przez to że byłem zwykłą ciotą, nie wykorzystałem szans które dostałem od tych którym się podobałem i które coś tam próbowały inicjować. Tyle jest wart ten Wasz blackpill. Czemu nie rozumiecie że wygląd nie jest wystarczający do szczęścia z kobietą? Czemu wierzycie w jakieś głupoty że trzeba być chadem, kiedy to wystarczy być zwykłym przeciętniakiem a może nawet i niżej? Czemu myślicie że jak się jest chadem to nic nie trzeba robić i samo się wszystko ładnie ułoży, bo to baba wszystko pociągnie? W moim przypadku to nic nie dało. Co prawda jestem tylko zwykłym normie, jakieś 5/10 ale to jednak za czasów młodości wystarczyło żeby się podobać kobietom. No fakt, mam 182cm więc do niskich nie należę. A Wy dalej wierzcie w to że tylko trzeba być chadem. Ja już dziękuję, wysiadam.#blackpill #przegryw #samotnosc

