Może i mam ryj 6/10, ciało jak przeciętny 35 latek (nie ulaniec), nie mam spadku po rodzicach czy dziadkach, ale za to:- dobrze gotuję- uprawiam różne sporty- gram na instrumentach- mam kilka różnych hobby- pracuję hybrydowo- uwielbiam perfumy- dbam o siebie i higienęI kurde nie umiem znaleźć sobie żadnej NORMALNEJ dziewczyny. Nie interesują mnie klubowiczki, influencerki, podróżniczki (tylko dla fotek) itd. W większości przypadków poznaję dziewczyny przez znajomych. Raz na kilka miesięcy poznam jakąś dzięki hobby czy graniu. Mimo wszystko większość to... no po prostu - wariatki. Coś z tymi babami jest nie tak. A ja chcę zwykłą, spokojną i ułożoną partnerkę, która czasami posprząta i upiecze ciasto, a nie taką co planuje tylko kolejne wakacje, wyjścia na miasto czy zakup kolejnych niepotrzebnych ciuchów. Sam sprzątam, robię pranie, czyszczę kibel i prysznic, więc nie szukam służącej, bo pewnie zaraz ktoś tak z wykopków napisze xD Ale moja poprzednia dziewczyna bała się dotknąć szczotki z kibla, więc nawiązuję...Uprzedzając pytania - miałem apki randkowe przez 3 miesiące, nie znalazłem tam nic ciekawego, napisało do mnie kilka dziewczyn po pairingu, ale do żadnego spotkania nie doszło. Generalnie miałem wrażenie, że same lampuciary z okolic mi wyskakiwały :/Isover dla chłopa. A pewnie ta pasująca do mnie dziewczyna właśnie pisze podobnego posta na jakiś portal dla lasek (nie wiem gdzie teraz plotkują, może na grupkach na FB).#zwiazki #samotnosc #zalesie

