Za nic nie potrafię zrozumieć zachowania mojej koleżanki, z którą jeszcze ładnych kilka lat temu byłem na układzie Friends With Benefits a działo się to na przestrzeni wielu lat, a już od kilku lat jest na stałe ze swoim partnerem i mają dziecko. Kiedy widzę ją czasem w sklepie zachowuje się tak jakbym był dla niej kompletnie niewidoczny. Jakbym był powietrzem. Jako już tylko koleżanka nie powie mi nawet cześć. Nie mam do tego głowy, bo jeszcze te kilka lat temu to nie przypominam sobie ani jednej takiej sytuacji. To co pozostało to jedynie smutek i stracone szanse, bo jakieś tam kiedyś co prawda miałem na związek, teraz to już wiadomo że pozostaje tylko koleżeństwo którego akurat nie ma... Jakbym dla niej kompletnie nie istniał. Jak Wykopowi eksperci mi to wyjaśnią? Dla mnie ta sprawa jest co najmniej dziwna.#blackpill #redpill #przegryw

