Ehh...zwracam się do was mirasy z pytaniem i jednocześnie prośbą. Bo szukam już wszelkich możliwych sposobów. Otóż chodzi o mój nałóg bicia niemca po kasku, a przy tym często także oglądanie filmów o wątpliwej jakości edukacyjnej. Robię to od mniej więcej 10 roku życia. Obecnie mam 23 lata. Próbowałem już naprawdę masy sposobów: konsultacje psychologiczne, hipnoterapia, autorefleksja, kierunkowanie tej chęci i energii na coś innego, wsparcie partnerki, wrzucenie na luz jeśli chodzi o poradzenie sobie z tym, i inne. I nic kuhwa. Dalej do tego wracam. Nie jestem zdesperowany co do tego. To by było bez sensu. Niemniej jednak bardzo zależy mi na tym, aby sobie z tym poradzić. Już nawet jeśli nie pozbyć się tego całkowicie (bo to jest cel końcowy, ale jednak jeszcze zbyt odległy), to chociaż ograniczyć to do absolutnego minimum. W związku z tym wszystkim zastanawiam się, co mogę z tym zrobić. Czy ktoś z was miał lub ma coś takiego i poradził sobie z tym? Z czego korzystaliście i jak ewentualnie sobie poradziliście? Dzięki.#masturbacja #porno #uzaleznienie

