Pytanie głównie do facetów, ale kobiece spojrzenie też chętnie przeczytam.Jesteśmy razem ponad 5 lat, od 3 mieszkamy razem. Mamy stabilny związek, wspólne plany, myślimy o kupnie mieszkania/domu, normalnie funkcjonujemy jak małżeństwo, tylko bez zaręczyn i ślubu.Temat zaręczyn pojawiał się kilka razy i zawsze kończy się tekstami typu „jeszcze nie teraz”, „przecież i tak jesteśmy razem” itp. Z jednej strony mówi o wspólnej przyszłości, z drugiej przez tyle lat nie zrobił żadnego konkretnego kroku. Myślałam że trochę się ogarnie po rozmowach o zaręczynach ale on nic.I teraz serio pytanie: czy to według was ma sens?Facet, który realnie chce budować życie z kobietą, po tylu latach po prostu nie czuje potrzeby zaręczyn? Czy raczej wygodnie mu w obecnym układzie i odwleka decyzję?Nie chodzi mi o presję na ślub po roku związku, tylko o sytuację, gdzie wspólne życie już dawno trwa i planowane są duże wspólne zobowiązania finansowe.Jak to wygląda z waszego doświadczenia? #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #zareczyny

