Dostałam zaproszenie na wesele, na które nie za bardzo chce iść... Ale zacznę może od początku - może pomożecie mi dokonać właściwej decyzji.Po powrocie z pracy do domu, godzinę później pojechałam do sklepu i trochę przegonić auto (czasem lubię sobie ot tak pojechać i pojeździć po okolicy). Wracając do domu zauważyłam obce auto pod domem - oczywiście nic nie było mi wiadome, żeby ktokolwiek w gościach miał przyjechać. W każdym razie przyjechały zupełnie dla mnie obce osoby - jakiś młody gość, i dwie baby: młodsza i starsza. Siedzieli u nas 3-4 godziny, gadka szmatka i w sumie nic ciekawego. W trakcie rozmów wyszło, że jest to jakaś tam dalsza rodzina. Jak pojechali spytałam się matki o co chodzi, tak sobie na rozmówki jakieś randomowe osoby przyjechały? I w ten oto sposób dowiedziałam się, że jak mnie nie było, a oni przyjechali (czyli może jakieś 10-15 minut) zaprosili na wesele i, że zaproszenie dla mnie jest. Aha. Super. Oczywiście dostałam już rozkaz pójścia na to wesele BO OCZYWIŚCIE NIE WYPADA po czym spytałam kto to w ogóle jest. XD Co spowodowało awanturę, że nie znam jakiejś dalszej rodziny, z którą kompletnie nie utrzymuje kontaktu. Uprzedzając pytania - podczas wizyty "rodziny" nie padło żadne słowo w moim kierunku, że np "ej zapraszamy Cię na wesele, zaproszenie przekazaliśmy rodzicom bo prosiliśmy na samym początku jak Cię nie było", chociaż siedziałam z nimi cały czas przy stole.Co zrobilibyście na moim miejscu? Mam z kim iść jednakże pomijając brak kontaktów z tymi osobami nie spodobało mi się to, jak zostałam zaproszona. Odczułam, że albo szukają słupów bo potrzebują mieć ilość na sali i nie zależy im kompletnie na mojej obecności albo ktoś im kazał mnie zaprosić i również nie zależy im na mojej obecności. Oba przypadki są dla mnie bez sensu jednakże ludzie są różni. Mam ochotę zadzwonić do "młodego" (nie jest spokrewniony, kompletnie obcy więc chyba lepiej w ten sposób) i powiedzieć wprost, że nie spodobało mi się, że mnie tak potraktowali i z tego tytułu nie widzę potrzeby mojej obecności (co pewnie byłoby im na rękę) jednakże strasznie przykre to dla mnie było - chyba, że to teraz taka "moda".#wesele #pytanie #corobic

