Związali byście się z dziewczyną bez studiów? W tym roku piszę inżynierkę. X poznałem jakiś czas temu. Obecnie pracuje na produkcji i chodzi zaocznie do szkoły dla dorosłych. W planach studia związane z kosmetologią czy coś w tym stylu. Nie wiem szczerze czy to ambitny kierunek, ale nie o to tu chodzi. Zawsze w kobietach zwracałem uwagę na inteligencję. Moja była studiowała medycynę. Bardzo mi to imponowało, ale po czasie okazało się że to jedyna jej zaleta. Z X znamy się już trochę czasu, poznaliśmy się zupełnie przypadkowo na mieście. Nie korzystała z żadnych tinderów. Dobrze nam się rozmawia, zawsze jest chętna na wspólne wyjścia i wbrew pozorom jej zainteresowania to nie tiktoki i podróże. O jej wykształceniu powiedziała mi parę dni temu przy luźnej rozmowie. Wcześniej byłem pewien, że coś na pewno coś studiuje. Myślałem żeby niedługo powiedzieć jej co do niej czuję, ale no brak studiów jakoś mnie zahamował. Niby wiem, że studia to nie jest żaden wyznacznik, znam masę ludzi którzy nie studiują, a mimo wszystko wiele mógłbym się od nich nauczyć z innych dziedzin. Mimo w niej to mnie zahamowało, nie wiem co mam o tym myśleć. Czy mi to przeszkadza? Niby nie, ale jednak nie wiem co o tym myśleć...#zwiazki #rozowepaski #pytanie

