Opublikowane
Pierwszy raz w życiu zdecyduję się na SSRI. Niepowodzenia i samotność, więc teraz mam depresję. Leki łączy się z terapią, ale nie wiem czy jest sens iść na wizytę do psychologa. Jestem teraz w innym miejscu niż zazwyczaj, więc nie u niego nie będę kontynuować spotkań. Podobno ma wiedzę na temat, który mnie dotyczy. Sam nie wiem. To 200 zł, ale co mi da jedna wizyta? Chyba nie ma sensu.#pytanie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
SSRI budzi mieszane uczucia, ale na pewno nie jest tak, jak tutaj ktoś się wypowiedział, że to gówno. Nie każdemu pomaga, a też to nie są magiczne tabletki, że Cię wyleczą. Sprawdź jakie jest ich działanie, nie bez powodu nazywają się jak się nazywają. Pamiętaj o tym.Mi pomogły zorientować się, że było źle. I tknęły mnie do pracy nad tym. Nie chodziłem na terapię, po prostu dzięki SSRI to co przestało dawać radość zaczęło mi ją znów dawać i zacząłem odczuwać szczęście. Nawet małe przyjemności jak ładne drzewo sprawiały, że ta serotonina zostawała i działała.Spróbuj i daj sobie czas na wytestowanie ich. Wielu osobom pomogły, a to, że gro osób to ludzie z pogranicza ćpunów i wraków psychicznych liczących, że wezmą tabletki i poczują się jak na złotej polanie to inna bajka. Nie tak ma działać pomoc psychiatryczna, że będziesz opierać się tylko na magicznych tabletkach
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@mirko_anonim nie mam fobii społecznej ani niskiego poczucia własnej wartości. Dużo problemów mnie przygniotło.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Nie słuchaj tego anonima wyżej. Ssri to gówno. Zamaskuje objawy, coś tam będzie lepiej, ale jest to gówno. Problemy z libido będą, będziesz taki w sumie nijaki, lelum polelum.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Nic mi tak nie pomogło w walce z depresją (+ fobią społeczną) jak SSRI w połączeniu z tym słynnym "wychodzeniem z domu" i "wychodzeniem ze strefy komfortu". Tylko to nie jest tak, że człowiek łyka tabletki i po tygodniu czuje się jak nowo narodzony, pozbawiony wszelkich trosk i pełen chęci do życia. Dużo było po drodze wybojów, dużo chwil zwątpienia i masa ciężkiej pracy nad sobą by zacząć budować jakieś poczucie wartości - dopiero to mi pomogło na dłużej. Nie ma innego wyjścia - trzeba się zmuszać, a jednorazowa wizyta u psychologa może być dobrym krokiem - nawet jeśli pozwoli tylko przekonać się, że psycholog w Twoim przypadku nie pomoże (też to przechodziłem).
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clog9lg3y01cs0mm0oxf7bagn

Dodane: 1 listopada 2023 - 22:23:18
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy