Czy to uczciwe i sprawiedliwe?Po dwóch latach wspólnego mieszkania podjęta została decyzja o wyprowadzce do miasta wojewódzkiego- powód- ona lubi duże miasta, rozrywka etc.- osobiście ja wolę wieś ciszę i spokój, ale mówię spróbujemy. Różowa bierze kredyt i kupuje mieszkanie- ja nie byłem gotowy brać z nią kredyt na 25 lat. Odtąd dojeżdżam 55 km do pracy (wcześniej 15 km), minimum godzinę w jedną stronę. Moje koszty dojazdu autem wzrosły 3x. Czy uczciwe i sprawiedliwe jest, że koszty wszystkich rachunków bierzących+ czynsz spółdzielni dzielimy na pół czy jednak powinien jeszcze płacić jej tak jakbym wynajmował mieszkanie od najemcy (czyli defacto spłacać jej część kredytu). Jaka jest wasza opinia? #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski

