Mi uspokoiła anxiety jak się sam nakręciłem jakie to mam problemy zdrowotne. Bolał mnie brzuch, ale po tysiącach testów publicznych i prywatnych lekarze nic nie znaleźli, więc w końcu zasugerowali, że to może być psychosomatyczne i po kwartale terapii raz w tygodniu okazało się, że IBS zniknął, żadne leki nie są potrzebne, no bo w zasadzie pewnie nigdy tego nie miałem, tylko stres z pracy, kupno pierwszego domu itd. się nazbierały, od tego mnie bolało, a potem resztę sobie ubzdurałem i umartwiałem się miesiącami jedynie ten stan stresu podtrzymując.Także duży wygrywa jak dla mnie.