#perfumy #tinder #zwiazkiCześćNa wstępie dodam że jestem totalnym amatorem jeżeli chodzi o świat perfum, korzystam raczej z tanich perfum z Avonu, Rosmann i Zara. Dlatego ocenę tej sytuacji kieruję głównie do społeczności z tagu #perfumy. Opisana sytuacja dotyczy mojego dobrego znajomego. Krótko o nim: wiek 22, singiel, pracuje w IT, zarabia podobnie jak ja 10 - 12k netto czyli jak na Warszawskie warunki średniawka. Z wyglądu takie 7/10, lekko ponad 180 cm wzrostu, szczupła ale nie umięśniona sylwetka, zadbane zęby, styl ubierania też przeciętny. Jest raczej introwertykiem, najcześciej wolny czas spędza w domu przez kompem, nie jest to typ dynamicznego Oskarka.Piszę o nim ponieważ około 2 lata temu zaczął mocno interesować się perfumami, początkowo bawił się perfumami popularnych marek takich jak Dior, Channel, Versace itp. Z czasem zaczął kolekcjonować bardziej niszowe zapachy, wybaczcie ale nie pamiętam żadnej marki takich perfum. Ostatnio mówił że uzbierał około 30 flakonów i dużo tych małych odlewek.Chłop ma mega powodzenia na aplikacjach randkowych #tinder #badoo jak i w realnych życiu. Oczywiście w swoim opisie na apkach randkowych wspomina o zainteresowaniu perfumami, ale też wielokrotnie dziewczyny same go zaczepiają i pytają jakie są to perfumy, potem gatka o ładnej pogodzie i dziewczyny same dają mu do siebie kontakt, sam byłem świadkiem sytuacji gdzie w klubie do którego razem się wybraliśmy zaczepiła go laska 9/10 pytając jaki to perfumy a po chwili dodając że jak nie pamięta to ona poda mu do siebie numer telefonu, to jak wróci do domu to jej napisze.Prawie wszystkie dziewczyny z którymi się umawia to topka, 8+ i większość z nich ma 22 - 25 lat, więc dosyć wymagające zwłaszcza dla 22 latka, obraca w łóżku średnio 6 dziewczyn miesięcznie, najciekawsze jest to że one same często się "wpraszają" do niego na chatę pytając czy mogą zobaczyć jego kolekcje perfum.W kontraście do mnie: wyglądam bardzo podobnie do kolegi, zarabiam praktycznie identyczne pieniądze, interesuję się głównie muzyką klasyczną, z osobowości jestem bardziej dynamiczny niż kolega a pomimo tego większość lasek mnie olewa i to takich 5 - 7/10.Pytanie dedykuję głównie do tagu #perfumy. Czy perfumy naprawdę mają taki istotny wpływ na kobiety? Czy być może gość ma inne plusy których nie umiem zauważyć a ja żyję w bańce?Będę wdzięczny za merytoryczne odpowiedzi.

