Mircy, to nie bait, chciałabym żeby nim był. Mieszkam w domu dwurodzinnym, w jednej połowie ja i rodzice, w drugiej patologiczna rodzina starsza para, ich syn i mały chłopiec. Od zawsze stwarzają problemy bo ciągle słychać od nich wrzaski, całymi dniami. Najgorzej jest gdy stary wpada w ciąg alkoholowy bo wtedy potrafi spać na dworze i krzyczeć całymi nocami. Syn ma niebieską kartę bo bił swoją kobietę i od niego uciekła. Ogólnie straszna patologia. Ale nigdy nie zwracaliśmy im uwagi bo doszliśmy do wniosku że szkoda nerwów na takich ludzi. Tym razem jednak przesadzili, bo zaczęli nękać mnie i rodziców o to że nie wolno nam spuszczać wody w łazience w nocy. Ciągle krzyczą, walą w ściany i grożą policją. Mircy, czy to jest prawda? Nie wolno mi iść w nocy do lazienki? Potrafię obudzić się o 1 w nocy i iść siku, nic na to nie mogę poradzić. Czy policja może mi coś zrobić? Czy raczej wyśmieją sąsiada? I jak sobie z nimi poradzić? HelpJa nie żartuję #patologia

