Oglądałem odcinek „Pan z lombardu” i w jednym z fragmentów Dalton powiedział, że miał sprawę w sądzie [12:54 minuta]I mam pytanie – bardziej prawniczePowiedział, że nie wybił szybę, a jego ojciec rzekomo znalazł fałszywego świadka. Nie było żadnych dowodów, zdjęć ani nagrań, a sędzia i tak uznał, że to Dalton jest winny – tylko na podstawie zeznań tego świadka, którego Dalton uważa za podstawionego.I teraz pytanie:Czy to możliwe, że ktoś zostanie uznany za winnego tylko na podstawie jednego świadka, bez żadnych innych dowodów? Czy sędzia naprawdę może tak po prostu skazać?Załóżmy, że ktoś celowo uszkodzi swoje własne auto albo inną rzecz, a potem zapłaci losowemu sebkowi, by zeznał coś, czego tak naprawdę nie widział. I czy w tym przypadku zadziała to w drugą strone? że ktoś da jakiegoś lewego światka, który potwierdzi mu alibi czy coś xDnaprawę nie znam się na sądzie, niech ktoś odpowie, kto sie zna.Dalton powiedział, że w tym czasie nie mógł tego zrobić bo robił coś z innymi osobami [wymienił]. Nie wiem czy podał ich na świadków.#prawo #sad #pytanie #pytaniedoeksperta #lombard #dalton #kiciochpyta

