nieugięty-obserwator-77 pisze:
Jesteśmy zbyt podzielonym społeczeństwem, żeby ktoś związał się z osobą o odmiennych poglądach - w tym przypadku zagłosował na oponenta. Bańki weszły za mocno. Jeśli lud będzie dalej się gryźć między sobą zamiast szukać dialogu, to tak właściwie możemy zgasić światło.