Opublikowane

Czy mogę uzyskać odszkodowanie za zleceniówkę w administracji?

Ostatnio głośno było o tej aferze ze zleceniówką w #zabka. I teraz pytanie czy ja mogę coś ugrać. Praca w administracji publicznej, szczebel administracji rządowej. Przez 5 lat miałem zleceniówki. Jakoś 2017-2022. Czasem dali na 3 miesiące, czasem na 6. Po ok. 160h na miesiąc czyli etat. Podobno była to taka "lepsza" zleceniówka czyli wszystkie składki były tam płacone, mogłem nawet iść na l4 i płacili. A urlop to kwestia dogadania się, oficjalnie go nie było ale nie przychodziłem do pracy, a potem wklepywaliśmy, że byłem każdego dnia po 8h.Oczywiście o etat dopytywałem się regularnie ale nigdy nie było możliwości. I jak tylko powiedziałem, że kolejnej umowy już nie podpiszę i odchodzę to w jeden dzień był załatwiony etat...Pracuje tam do dziś, nie ukrywałem, jestem nie do ruszenia, robię wszystko mimo, że jako jedyny nie mam wykształcenia (jestem po maturze tylko). I tak się zastanawiam czy mogę coś ugrać teraz, jakieś odszkodowanie czy coś. Dodam tylko, że cała góra czyli dyrektor, itp już nie pracują. Czy bardzo mnie znienawidzą jak z tym ruszę?#praca #prawo
02

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
punktualny-nomada-25 pisze:
Tu op@Adams_GA: No i teraz rozumiem. Ja niestety żadnych 2 etatów nie robiłem ani nadgodzin. Miałem na tych umowach po 160h +/- i tyle też robiłem. A co do podatków, to chyba u mnie wszystko płacił pracodawca. Nawet jak ten pit rozliczałem to tylko akceptowałem to co było, nie weryfikowałem tego. A pocztą przychodził i z US zwrot jeszcze, więc chyba wszystko było zrobione jak należy.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sukcesywny-uczony-85 pisze:
Tu op@Adams_GA: Hmm. O tym nie słyszałem. Ogólnie to złapałem się na ten tekst, że pracownik żabki ma dostać 120tys zł, a z tego co pamiętam to on pracował tak dużo krócej niż ja. Do tego nie sądzę, żeby moja umowa była skonstruowana "gorzej" niż jakaś umowa w żabce. I czemu ja bym miał oddawać, jak wszystko płaci pracodawca i to on ma zadbać o to, więc chyba jak coś było nie tak, to on to musi zwrócić. No ale pytam właśnie bo nie wiem.@Sylwiusz_89: 10 etatów w jeden etat ale to bite 8h pracy non stop. Ale by się dało jak ktoś ogarnia. U mnie to jeszcze wygląda tak, że jest podział na wykształcenia, ktoś się zajmuje swoją działką tylko i nie wie co robią inni. Za to ja liznąłem wszystkiego bo... bo pomagałem wszędzie i po tylu latach pracy robię raz to, raz to. I to bez wykształcenia kierunkowego. Po prostu nauczyłem się malutkiego skrawka wiedzy. Ale większość i tak się opiera na czystej logice, na zasadzie jeżeli coś X odpowiada Y to biorę taki wzór i piszę. No i ilość pracy na poszczególnych stanowiskach się zmienia, są martwe miesiące, a innym razem coś się wydarza i kilka osób musi pomagać na innym stanowisku. Ale w 2-3 ogarnięte osoby można tam wszystko tip-top mieć zrobione.Ale to wszędzie tak wygląda. Moja różowa ma zdiagnozowane adhd i też mówi, że i niej w korpo 7h dziennie to siedzi i nic nie robi bo wszystko robi od ręki, a np. woli coś sobie już napisać w autobusie na telefonie i wysłać na maila gotowego aby nie siedzieć bezczynnie w busie, a posiedzieć potem bezczynnie w pracy bo tam wygodniejsze fotele, kawa i ciepło.A jej koleżanczki się nie wyrabiają bo są rozkojarzone.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nowoczesny-narrator-24 pisze:
Tu op, sorry za brak weryfikacji.@lubie-solnik: Mogę stracić. W sumie to mam ochotę się zwolnić ale zatrzymują mnie podwyżkami i premiami. Bo chodzi o to, że pracy mam dużo, robię za innych, a potem podpisuje się ktoś za mnie pod efektem mojej pracy. Bo nie mam wykształcenia. Szczerze? Mógłbym zastąpić wszystkie osoby ze swojego wydziału i bym w etat wszystko zrobił. Czyli ok. 10 osób. Przynajmniej byłoby dobrze, a nie, że każdą rzecz po kimś i tak i tak trzeba poprawiać. Czemu dalej tam tkwię? Bo albo to albo jakiś januszex. Polska powiatowa tutaj i na jedno stanowisko pracy gdzie nie ma jakiś konkretnych kwalifikacji to zgłasza się po 100+ osób. A jak już mam się zwalniać to chętnie przytulę te 100 koło za to jak mnie traktowano.@Adams_GA: No odszkodowanie to nie będzie, to taki skrót myślowy był. Tylko czy takie coś wypali i jak się zabrać za egzekwowanie swoich praw. Myślałem, że może ktoś już to przechodził i coś doradzi.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

yxs2uvepi920t7tnhsslxxt5

Dodane: 28 stycznia 2026 - 21:14:14
Opublikowane

Autor był widziany7 miesięcy temu